Posty

A.Ubertowski- "Operacja Dżannah"

Obraz
"Fala uchodźców zalewa Europę. Nikt nie jest gotowy na największą od tysiąclecia wędrówkę ludów: społeczeństwa Zachodu obawiają się obcych, rządzący podejmują chaotyczne, nieskuteczne działania. Media donoszą o kolejnych incydentach na granicach i plażach oraz nasilających się konfliktach w zachodnich miastach. Prawicowe radykalne ugrupowania rosną w siłę na fali społecznego niezadowolenia. Ale nikt nie zna nawet części prawdy o mechanizmach tej emigracji, pozornie tylko spontanicznej… Walker otrzymuje zadanie najtrudniejsze z możliwych. Ma uchronić świat przed tym armagedonem. Zbiera grupę straceńców, takich jak on sam, i rzuca się w samo okno cyklonu. Czy pozna okrutną prawdę? Kto będzie jego najbardziej niespodziewanym sojusznikiem? Czy dokona kolejnej rzeczy niemożliwej? I znów okaże się niezastąpiony w tym, co robi najlepiej: zbawianiu ludzkości?" Cześć,  Tym razem przychodzę do Was z pozycją "na czasie". Powiedziałabym wręcz, że czytając ją można łatwo wyobraz...

Adam Molenda- "Samotność do wtorku"

Obraz
 "Czy możliwy jest związek kobiety i mężczyzny o skrajnie przeciwstawnych poglądach? Bywa, że spędzany w sielankowej scenerii urlop zmienia się nagle w dramat. Jakie skutki może dziś wywołać polsko- żydowski konflikt o kamienicę sprzed stu lat? Współczesność zawsze przesycona jest przeszłością, której jakaś cząstka nieuchronnie w nas pozostaje." Cześć! Tym razem przychodzę do Was z kolejną pozycją Pana Adama Molendy, która w mojej opinii potwierdza tylko jego niesamowitą zdolność do pisania książek życiowych, realistycznych a zarazem zakrawających o psychologię człowieka. Uwielbiam takie powieści, po "wiedźmach piwnych" tego samego autorstwa byłam zachwycona narracją, "samotność do wtorku" utrzymuje mnie w tym przekonaniu nadal mimo, że książka ta znacznie różni się od jej poprzedniczki praktycznie w każdym calu. Postaram się Wam to pokazać właśnie w tej recenzji. Kto nie przeczytał "wiedźm piwnych" niech żałuje i koniecznie nadrobi braki, a jak ...

Konrad Reznowicz- "Pójdziesz ze mną"

Obraz
"Konrad jest młodym i pewnym siebie mężczyzną. Unika wszelkich zobowiązań, a seksualne podboje są jego ulubioną metodą ucieczki od otaczającej rzeczywistości. W istocie jest samotnikiem, który nie potrafi sprostać oczekiwaniom, jakie narzucają na niego inni. Prowadzi go to do nieustannych rozczarowań i wpędza w problemy psychiczne. Podczas jednej z imprez poznaje piękną Natalię, dzięki której odnajduje w swoim życiu równowagę, ale szczęście Konrada nie trwa długo. Toksyczna relacja prowadzi go do katastrofy, której żadne z nich nie jest w stanie powstrzymać." Hej, tym razem przychodzę do Was z dosyć nietypową pozycją do recenzowania. Książka Pana Reznowicza należy do tych pozycji, które poruszają temat tabu, przynajmniej moją granicę otwarcia się.  Ale trochę o fabule,  Głównym bohaterem jest również Konrad (istnieje pewne prawdopodobieństwo, że jest nim sam autor), który prowadzi bujne, studenckie życie. Bujne, bo praktycznie nie ma dnia, kiedy nie szedł do łóżka z jakąś dzi...

Anna Czerwińska- "Groza wokół K2"

Obraz
Jeśli jesteście moimi stałymi obserwatorami to zapewne wiecie, że nie lubię książek podróżniczych, ale wykorzystałam fakt, że nie tak dawno temu opisywałam wyprawę rowerową z Sidney do Szczecina i po prostu weszłam w temat. Pomyślałam, że skoro tamta lektura mnie mocno zainteresowała, to podobnie może być i tym razem. To właśnie dlatego zgłosiłam się do recenzowania "Grozy wokół K2". O czym ona jest? Co mnie najbardziej zinteresowało? O tym wszystkim dowiecie się w tym wpisie. Zapraszam do lektury! "Przejmujący opis najtragiczniejszego sezonu pod K2 w 1986 roku, gdy na stokach tej góry, obok spektakularnych sukcesów, rozegrały się nie mniej głośne tragedie, które w sumie pochłonęły życie 13 wspinaczy. Autorka, jako uczestniczka jednej z wypraw, próbuje zrozumieć przyczyny wydawałoby się bezsensownych śmierci, odwołując się niejednokrotnie do wypowiedzi innych wspinaczy. Jednocześnie kreśli trzymający w napięciu obraz zakończonej sukcesem wyprawy na Magic Line, której sam...

Daniel Kocuj- "Bike'owa podróż z Sidney do Szczecina"

Obraz
 "Wyprawa życia. Z rozpalonego słońcem Sydney do rodzinnego Szczecina – na rowerze. Po drodze czekają bezkresne pustkowia, spowite cieniem dżungle, krwiożercza fauna, górskie łańcuchy, ciche, senne wioski i gwarne, tętniące życiem miasta. Kalejdoskop samotności, niezapomnianych spotkań, zaskakujących zwrotów akcji i bolesnych pożegnań. Opowieść, jakiej jeszcze nie było! Pierwsza część zabierze Was na wyprawę przez Australię i szereg egzotycznych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Razem z Danielem zejdziecie w głąb australijskiego szybu w poszukiwaniu szlachetnych kamieni, zajrzycie do krateru wulkanu plującego niebieskim ogniem, przywitacie nowy rok, tańcząc i śpiewając na birmańskich ulicach i nieraz o włos unikniecie wpakowania się w poważne tarapaty. Trzymajcie się mocno, bo może znosić na zakrętach! " -opis wydawcy Cześć! Dzisiejsza recenzja będzie inna niż inne :). Dotyczy ona książki podróżniczej, więc oprócz paru wyjątków stanowi ona swoisty ewenement na tym blogu.  Pa...

Adam Molenda- "Wiedźmy Piwne"

Obraz
 "Rozmyślając tej nocy o przeszłości, przyszłości oraz kryteriach wchodzenia w dorosłość, odkryłam, że nie stałam się dojrzała ani po maturze, ani po swoim pierwszym razie, ani nawet po urodzeniu Michałka. Żeby dorosnąć, człowiekowi niezbędne jest przeżycie czegoś okropnego, z czym nie może sobie poradzić, jakaś gorycz, która zmiesza się ze słodyczą dzieciństwa." Książka "Wiedźmy Piwne" Adama Molendy jest bez wątpienia najbardziej (nazwałabym) innowacyjną książką z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Czemu innowacyjną i czemu użyłam akurat tego słowa? Aby to wyjaśnić trzeba nakreślić obraz fabuły tejże książki. W historię Ewy- kobiety ustatkowanej, posiadającej rodzinę, pracę, wprowadza nas  opis 2 słońca na niebie, na które jak się patrzy, to ma się wrażenie, że pędzi ono w stronę obserwującego. Fabuła jak i styl pisania narzuca nam dynamiczny rozwój akcji, ale nie tylko. Czytając pierwsze strony powieści zastanawiamy się po co autor to pisze. Jest to dla nas na...

Zbigniew Zyśk- Chłopiec

Obraz
Mroczny thriller o złych wyborach w złym świecie. Mateusza porywa wir nocnego życia w wielkim mieście. W przeciwieństwie do ojca, gliniarza, rujnuje swoje życie osobiste i zawodowe. Przy życiu utrzymuje go głód doznań, prymitywnych i hedonistycznych, oraz pewien dług... (opis wydawcy) Mateusza, bo tak nazywa się główny i zarazem bohater, poznajemy w  trudnym dla niego momencie życiowym- w wypadku ginie jego brat i jakby tego było mało- traci pracę. Wydaje się, że to trochę za dużo jak dla 25- latka. W tym wieku planuje się życie, układa się plan na przyszłość, szuka się pracy i cieszy się każdą chwilą.  Niestety nie dla Mateusza.  Chłopak nie radzi sobie sam ze sobą, nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jeszcze przed chwilą szalał z kolegami, bawił się na każdej imprezie w mieście, był głodny wrażeń. Teraz jego życie odwróciło się do góry nogami. W wyniku zbiegu okoliczności wpada w tzw. "złe towarzystwo". Już wcześniej jego zachłanne i niedojrzałe...

Mia Słowik- Jak zostałam peruwiańską żoną

Obraz
Podążając za radą ezoterycznej terapeutki, z biletem w jedną stronę Mia wyrusza w podróż życia po Ameryce Południowej, gdzie zmaga się z wrodzonym brakiem asertywności i niezdecydowaniem. W trakcie wyprawy bierze udział w ceremonii Ayahuaski, spędza czas w indiańskich wioskach, centrach medytacyjnych, a nawet w domu niebezpiecznych paramilitares, nieustannie starając się odnaleźć drogę do samej siebie. Ostatecznie podróż rzeczywiście nieodwracalnie przemienia jej życie, w sposób, którego nigdy nie wzięłaby pod uwagę.  Literatura faktu, którą czyta się jak dobrą powieść. Pełna humoru, bez cenzury ukazuje blaski i cienie spontanicznej podróży europejskiej kobiety w patriarchalnej kulturze macho. Bezpretensjonalna  „Brigitte Jones w podróży”! Od pewnego czasu zaczęły mnie interesować książki podróżnicze. Wcześniej wolałam oglądnąć dobry film pokazujący realia życia na poszczególnych kontynentach niż wtopić się w lekturę książki. Byłam zdania, że książki nie spełniają swojej...

Weronika Tomala- Rabih znaczy wiosna

Obraz
"Martę i Rabiha połączyła prawdziwa przyjaźń od dziecka. Są jak brat i siostra, jak papużki-nierozłączki, jak dwie połówki tego samego kamienia. Różni ich tylko jedno - w żyłach Rabiha płynie arabska krew. Choć wychował się w Polsce i czuje się prawdziwym Polakiem, nie jest akceptowany przez otoczenie ze względu na kolor skóry i egzotyczną urodę, którą odziedziczył po ojcu. Nieszczęśliwy splot wydarzeń sprawia, że ich wyjątkowa relacja urywa się, blednie, majaczy we wspomnieniach dorosłych już ludzi. Los bywa jednak przewrotny - Marta i Rabih spotykają się ponownie i to w okolicznościach, o których oboje chcieliby zapomnieć. Ona wiedzie poukładane, szczęśliwe życie, on za moment staje na ślubnym kobiercu. I świat staje na głowie. Czy w obliczu tłumionego przez lata gniewu i żalu potrafią odnaleźć dawnych siebie? Czy targani sprzecznymi emocjami wreszcie ujrzą to, przed czym tak zaciekle się bronią?" Podczas czytania bardzo łatwo "wejść" w fabułę książki i t...

Mia Słowik- Jak zostałam peruwiańską żoną [ZAPOWIEDŹ]

Obraz
Przede mną kolejna, z pewością wciągająca w fotel lektura. Jaka się okaże? Czy mnie zawiedzie?  Zobaczycie już wkrótce. A to opis, który serwuje nam sam wydawca: Podążając za radą ezoterycznej terapeutki, z biletem w jedną stronę Mia wyrusza w podróż życia po Ameryce Południowej, gdzie zmaga się z wrodzonym brakiem asertywności i niezdecydowaniem. W trakcie wyprawy bierze udział w ceremonii Ayahuaski, spędza czas w indiańskich wioskach, centrach medytacyjnych, a nawet w domu niebezpiecznych paramilitares, nieustannie starając się odnaleźć drogę do samej siebie. Ostatecznie podróż rzeczywiście nieodwracalnie przemienia jej życie, w sposób, którego nigdy nie wzięłaby pod uwagę.  Literatura faktu, którą czyta się jak dobrą powieść. Pełna humoru, bez cenzury ukazuje blaski i cienie spontanicznej podróży europejskiej kobiety w patriarchalnej kulturze macho. Bezpretensjonalna  „Brigitte Jones w podróży”! Z wydawnictwem "annapurna" mam do czynienia po raz pierwszy. Z pewnoś...

Amber Gold- Krzysztof Beśka

Obraz
"Rok 1895. W życiu Stanisława Berga trwa nie najlepszy okres. Kiedyś był znanym łódzkim detektywem, dziś załatwia brudne sprawy dla wszystkich możnych przemysłowego miasta. Pewnego dnia zostaje wezwany do miejscowego przedsiębiorcy, Johanna Wolfganga Grossa, którego syn nie wrócił z wakacji. Detektyw odnajduje ślad w Königsbergu. Wspomagany przez tureckiego kupca, córkę konsula i miejscowego policjanta polskiego pochodzenia, trafia na trop zaginionego Grossa, ale też afery finansowej na niespotykaną dotąd skalę. Jej stawką będą nie tylko ogromne pieniądze, ale przede wszystkim ludzkie życie…" Moi drodzy, zabieram Was w podróż po 19- wiecznej Łodzi. Miasta typowo przemysłowego, które funkcjonuje przede wszystkim z pracy robotników pracujących w fabrykach oraz właścicieli tychże fabryk. To właśnie ta ostatnia grupa społeczna z racji swojej zamożności często wplątuje się w różne porachunki. To właśnie tymi sprawami zajmuje się Stanisław Berg- znany łódzki detektyw, który j...

Karina Krawczyk- Nazywam się milion

Obraz
Książka Kariny Krawczyk pt."Nazywam się Milion" na wstępie zaskakuje już samym tytułem. Czyżby autorka próbowała nawiązać do sławnego i słynnego zarazem dzieła wieszcza Adama Mickiewicza pt. "Dziady cz.3" , w którym przecież jak wiadomo Konrad wypowiedział słowa "Nazywam się milijon, bo za miliony kocham i cierpię katusze"? Powiązanie to zauważyłam jeszcze zanim książka dostała się w moje ręce- jest to bez wiątpienia ważne powiązanie, które nie uważam za przypadek. Świadczy to o charakterze książki i tym samym jej przesłaniu. W końcu "wielka improwizacja" jest nie tylko ogromnym duchowo i patriotycznie dziełem. To wybuch sił imaginacji, wszechogarniającego buntu. To właśnie tu w obliczu niesprawiedliwości i biedy, jakimi dotknięta była ówczesna społeczność polska Konrad zdejmuje z piedestału Boga nazywając siebie mistrzem. Słowami "Nazywam się milijon, bo za miliony kocham i cierpię katusze" pokazuje swoją dojrzałość, ale jak s...

John Ellis- " DZIENNIK KATA"

Obraz
„Jak zachowywali się zabójcy w ostatnich godzinach i w ostatnich chwilach swojego życia, stojąc na szubienicy? Jedni ginęli jak bohaterowie, inni zaś jak tchórze.” „Dziennik kata” to książka, która już za sprawą samego tytułu budzi skrajne odczucia- jednych zaciekawi (zapewne słowo inspiracja nie jest w tym miejscu odpowiednie), innych z kolei już na wstępie odrzuci. Napiszę szczerze- należałam do tej drugiej grupy. Nie przywykłam ani do książek akcji, ani do fabuły historycznej czy też dramatów. Z biografią bywało różnie, ale to również nie mój typ.  Mimo faktu, że lubuję się w stosunkowo wąskim zakresie książek, książka ta zrobiła na mnie nie małe wrażenie. Do tego stopnia, że naprawdę ciężko mi napisać opinię, gdyż być może za moją sprawą okaże się, że jednych zachęcę a innych zniechęcę do sięgnięcia po lekturę. Ale wracając, proporcjonalnie do ilości przeczytanych stron tejże książki zauważyłam pewną zależność- im dalej jestem tym bardziej zmienia się moje n...

historia mnie ciekawi ?

Obraz
Nigdy nieprzepadałam za  historią i z tegoż powodu też nawet nie chciało mi się czytać książek historycznych , jednakże ostatnio czytałam pewną powieść, którą kupiłam tylko dlatego , że była za 60 gr. Wiecie już o co chodzi ? Oczywiście pierwsza część sagi wilcze oczy - niewolnica . Książka jak sie później okazało miała charakter historyczny . Pokazywała jak dawniej żyło się w krajach skandynawskich , jakie były obyczje , w co wierzono , jak traktowano tam niewolników . Narrator jest wszechwiedzący , zdaje sie być obserwatorem zdarzeń . Autorka o dziwnym nazwisku , którego  nie jestem w stanie napisac nawet na klawiaturze przedstawia w pierwszej części życie niewolników , ich stosunekk do siebie i do życia . Nie będę wam pisać o głównych bohaterach , gdyż wtedy znalibyście juz całą fabułę książki. :) Powieść ta jest cienka ...  dlatego może jest jej aż 52 tomy . 1 tom jak już wspomniałam kosztował zaledwie 60 groszy , jednak każdy następny jest po 9 zł c...

powrót :)

Serdecznie witam wszystkich . :) przepraszam że tak długo nie pisałam ale nie miałam czasu umieszczac posty .  To egzaminy w szkole muzycznej , to koncerty , konkursy , aż w końcu przekazywanie papierów do szkoły średniej ze po prostu nawet nie miałam czasu zobaczyć co to sie u mnie na blogu działo . A działo się wiele ^^. Oglądalnosć podskoczyła mi w ciągu ostatniego miesiąca aż o 200 % . Teraz was , ogądających mojego bloga jest ponad  1000 ^^ !!! . Przyznam że nie spodziewałąm sie takiej ilości , szczegolnie jeśli przypomnę sobie początki pisania okładki przeszłości gdzie mogłabym was zliczyć na palcach jednej ręki . Bardzo , ale to bardzo mnie to cieszy . Teraz wiem ,że mój blog jest pomocny i przede wszystkim zachęcający . ------------------------------------------------ Ps. Chciałabym pozdrowic teraz kilka osób , które przyczyniły się do tego abym sie nie wycofywała , i dzięki , którym pisanie stało sie dla mnie przyjemnością : * moja przyjaciółka ze szkolnej ł...

K.Gier - Trylogia czasu

Obraz
Co zrobisz kiedy nagle dowiesz się , że posiadasz gen dzięki , któremu możesz przenosić się w czasie ? Jak zareagujesz widząc pięknego , zielonookiego chłopaka ?  Jak zachowałabyś się / zachował byś się gdyby włączono cię do sekty , o której nic nie wiesz wbrew twojej woli ? Te pytania musisz sobie zadać zanim sięgniesz po trylogię . "Czerwień rubinu " to pierwsza część trylogii czasu autorstwa Krestin Gier . Kolejne to  "Błękit szafiru " oraz " zieleń szmaragdu " . Podróżowanie w czasie - fajna rzecz, prawda? Któż z nas nie chciałby choć raz wrócić do swej przeszłości i naprawić popełnione błędy albo cofnąć się, powiedzmy, sto lat wstecz i zobaczyć jak kiedyś żyli ludzie? Zawsze temat ten mnie fascynował więc moze dlatego tak bardzo pokochałam tę serię książek . " Czerwień rubinu " zauroczył mnie natychmiastowo i z chęcią sięgnęłam po "błękit szafiru" . Ten z kolei był tak bardzo interesujący , a zarazem przebiegły , że nie mogł...

3 miejsce ;**

Obraz
Pisanie recenzji wbrew pozorom nie jest takie proste jak się wydaje . Trzeba szczegółowo opisać nie tylko fabułę książek lecz również trzeba pamiętać o tym aby przekazać odbiorcom swoje wrażenia dotyczące przeczytanej lektury .  Wiem to z własnego doświadczenia . Pisząc sie na ten konkurs nie zdawałam sobie sprawy z tego ile trzeba włożyć serca i pracy aby wykonac dobry blog recenzencki .  Nie poddałam się jednak . :) Pisałam dalej , choć przyznam , że spędziłam bardzo dużo czasu przed komputerem często nie zwracając uwagi na błedy jakie popełniam pisząc szybko na klawiaturze . Serdecznie was za to przepraszam ^^ . Jednakże chciałam serdecznie pogratulować  uczestnikom konkursu . Wszystkim , nawet tym co nie zajęli zadnego miejsca należą się serdeczne brawa za to ,że wytrwali i pisali do końca na miarę swoich możliwości . Myślę jednak , ze konkurs ten dał nam dużo satysfakcji , sprawdził naszą wytrwałość oraz stanowił pewnego rodzaju powtórkę z języka polskiego . ...